Najnowsze wpisy


wrz 12 2007 OtO HiStOrIa
Komentarze (2)

Moja historia zaczela sie od tego kiedy poznalam Michala,on zmienil cale moje zycie ale tez sprawil ze bylam nieszczesliwa.W wakacje 2002 zaczlismy byc z soba bylo cudownie nigdy przedtem nie czulam do nikogo tego co poczulam do niego.Zawsze zycie platalo mi figle zawlaszcza jesli chodzi o facetow,oni nigdy jakos mnie nie chcieli niewiem dlaczego ale kiedy sie zmienilam wizualnie uroslo mi to tamto nagle niektorym przypomnialo sie o moim istnieniu.Wtedy mialam juz to gdzies.Skoncentrowalam uwage tylko na Michale.Bylo zajesbiscie przytulanki,caluski siedzenie do poznych godzin na dworze.ukladalo sie przez cale 2 miesiace nie myslalam o zadnym innym ogrze tylko o nim wkoncu stwierdzilam ze zaczynam go kochac.Pokochalam,kiedy to sie stalo nagle zawalil mi sie swiat bo on nagle odszedl nie rozumialam tego bo DLACZEGO???przeciez bylo tak fajnie byl osoba ktorej moglam ufac,przy ktorej bylam soba i czulam sie bezpiecznie a tu taka kapa miedzy wiezowcami na lawce w chamski sposob powiedzial mi ze jestem wolna.Spoczatku nie dochodzilo do mnie bo gdzies tam gleboko wierzylam ze wrocimy do siebie ale on zaczal sie mna bawic byl zemna tylko dla mojego ciala.Nie zauwazalam tego hmmm moze nawet nie chcialam wkoncu kochalam go i chcialam byc przy nim niewazne w jakich okolicznosciach wazne ze z Nim,potem nawet odpowiadal mi taki uklad no bo co moglam na top poradzic wiem ze moglam olac go do konca ale nie potrafilam :-( Wakacje sie skonczyly a ja poszlam na praktyke a tam???? w oko wpadl mi Kamil -byl boski!nie wierzylam w sumie ze zwroci swoja uwage akurat na mnie na ale coz jak to mowia ryzyk-fizyk.Zaczelam czarowac Kamila az wkoncu rzucilam na niego urok mimo tego nie zapomnialam o Michale dalej bylo tak jak bylo.Czulam sie samotna i Kamil mial mi pomoc w jakims stopniu zapomniec o tamtym...ale nie udalo sie.Kochalam Michala bardzo bardzo bardzo ale poniewaz bylam wolna moglam sobie pozwolic na innego chlopaka.Najgorsze bylo jednak tokiedy dowiedzialam sie ze Kamil ma dziewczyne!i zonk!co teraz????ale zbytnio sie tym nie przejelam chociaz glupio bylo stac w cieniu Agnieszki -jego laski.Glupio mi czasami z tym bylo,bo chcialam miec go tylko dla siebie,ale niestety tak sie nie dalo na moje nieszczescie.Nie zaluje bo bawilam sie z nim naprawde fajnie a te jego "ksz ksz ksz"powalalo mnie na z nog.Fajne uczucie.W krotkim czasie bylismy sobie bliscy,nawet bardzo fajnie dzisiaj wspominac jak mnie obejmowal ale nigdy nie zapomne uczucia jak chcial mnie pocalowac...EWAKUACJA!!!!chcialam uciekac ale cos mnie zatrzymywalo - on tak na mnie dzialal i te jego slodkie oczka :-) to byl mily czas ale praktyka sie skonczyla :-( a kontakt z Kamilem nie byl juz taki jak przedtem,dzownil do mnie ale mi cos odbilo ze jakos nie mialam juz ochoty z nim gawedzic i sie spotykac,az wkoncu dochodzilo do tego ze klocilisy sie i godzilismy i wkoncu to olalam.Wrocilam do codziennego zycia jakim bylo wykorzystywanie mojej osoby przez czlowieka dla ktorego bylam w stanie olac wszytskich facetow na swiecie.Michal bawil sie moimi uczuciami ciagle az w koncu powiedzialam DOSC!tak dluzej nie moglo byca bylo tak do dokladnie 11.05.2002 tego dnia przyszedl do mnie z rana  bylam sama wtedy w domku.Powiedzial tyle slow ze dobil mnie do konca,ze mnie nie kocha niegdy nie kochal myslal ze pokocha z czasem ale nie udalo sie,ze laczy nas raczej fascynacja erotyczna (??!!??) ze jestesmy rozni nie pasujemy do siebie po czym dodal ze jestem dla niego wazna ale nie mam se za duzo wyobrazac.Wtedy czulam jakby to byl moj koniec,nie moglam sie pozbierac ale przy pomocy mojej przyjaciolki(bylej-ale o tym w innej notce)jakos udalo mi sie przetrwac najgorsze ze wtedy mialam mature za nic nie moglam sie skupic zamiast polskiego po glowie chodzily mi Jego slowa :-( Ale zdalam mature bylam wlasnie po ustnych zylo mi sie ok bo oswoilam sie z tym ze on juz nigdy do mnie nie wroci i juz nie bedzie jak przedtem,kiedy nagle dostalam smsa "brakuje mi ciebie bardzo" he???chyba mu sie cos pofyrtolilo-pomyslalam odrazu odp ze chyba wyslal to do niewlasciwej osoby.Ale nie!ten sms byl do mnie poniewaz byl pozny wieczoe odpisalam zeby przyszedl rano....ale o tym co bylo dalej to juz w nastepnej notce :-)

*sabina*